Eksperci o szczepieniach na grypę: Jest przełom, ale to wciąż za mało

Dodano:
Szczepienie Źródło: freepik/ autor: Freepik
W kończącym się sezonie grypowym zaszczepiło się znacznie więcej osób niż w poprzednich. To się przełożyło na mniejszą liczbę zachorowań.

Wygląda na to, że obecny sezon infekcyjny ulega powolnemu wygaszeniu. W tygodniu od 16 do 22 marca oficjalnie rejestrowano prawie 25 zachorowań na grypę na 100 tys. mieszkańców. To znacznie mniej niż w podobnym okresie ubiegłego sezonu (w dniach 17-23 marca 2025 było to 110 zachorowań na 100 tys.) i prawie 20-krotnie mniej niż w czasie szczytu. Na przełomie stycznia i lutego chorowało 410 osób na 100 tys. mieszkańców.

Grypa – więcej szczepień, mniej zachorowań

O tym, jak wyglądał kończący się sezon grypowy, mówili specjaliści z Ogólnopolskiego Programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych i Głównego Inspektoratu Sanitarnego.

W obecnym sezonie odnotowano około miliona zachorowań na grypę, co stanowi spadek w porównaniu z 1,13 mln przypadków w analogicznym okresie ubiegłego sezonu. Hospitalizacji z powodu powikłań pogrypowych wymagało prawie 22 tys. pacjentów, a zmarło 1061 osób.

– Dane z pierwszego kwartału 2026 roku potwierdzają, że zachorowań na grypę jest wyraźnie mniej niż przed rokiem. Widzimy tu ogromną zmianę w podejściu Polaków, gdyż zaszczepiło się już ponad 2,3 mln osób, czyli prawie 28 proc. więcej niż rok temu. To świetny dowód na to, że wprowadzane ułatwienia po prostu działają. Kiedy uprościliśmy procedury i daliśmy pacjentom możliwość szybkiego zaszczepienia się w aptekach, społeczeństwo znacznie chętniej z tego skorzystało i skutecznie zabezpieczyło się przed infekcjami – powiedział prof. dr hab. n. med. Adam Antczak, przewodniczący Rady Naukowej OPZChI.

Zaczyna się wśród dzieci

Z danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego wynika, że fala grypy pojawiała się najpierw wśród najmłodszych dzieci, a następnie przenosiła się na dorosłych.

– Zachorowalność w grupie dzieci do 5. roku życia wynosiła w pewnym momencie 1600 przypadków na 100 tys. dzieci w tym wieku. To pokazuje, gdzie rodzi się każda epidemia grypy – powiedział szef GIS dr Paweł Grzesiowski.

Jest przełom, ale to wciąż za mało

Dodał, że z 2,3 mln zaszczepionych osób 35 proc. zrobiło to w aptecznych punktach szczepień. – To oznacza, że zwiększyliśmy dostępność do szczepień i część osób, która nie chciała stać w kolejce w POZ, wybrała ścieżkę aptecznych punktów szczepień. To jest na pewno ważny aspekt rozszerzania dostępności – podkreślił.

Eksperci zaznaczyli jednak, że mimo widocznego wzrostu, ogólny poziom wyszczepialności wynosi obecnie tylko 6 proc. populacji, a w grupie najwyższego ryzyka, czyli wśród seniorów powyżej 65. roku życia, jest to 16 proc. Tymczasem WHO rekomenduje, aby w grupie osób starszych wskaźnik ten sięgał co najmniej 75 proc.

Źródło: OPZChI
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...